Gdy dziecku idą ząbki
Już się boisz, że niedługo skończą się spokojne noce i apetyt maluszka? Sprawdź, jak ulżyć ząbkującemu dziecku.
Są tacy szczęściarze, których dzieci ząbkują niepostrzeżenie. Zwykle jednak łatwo daje się zauważyć, że zbliża się ta „wielka chwila”. Według statystyk dzieci zaczynają ząbkować w 6–7. miesiącu życia, ale od tej reguły są wyjątki. U niektórych maluchów pierwszy ząbek pojawia się już w trzecim miesiącu, a u jeszcze innych – dopiero kilka tygodni po pierwszych urodzinach. Tempo wyrzynania się ząbków jest indywidualne, jednak dość często dzieci ząbkują w podobnym okresie życia, co kiedyś ich rodzice.
Objawy są różne
Po czym poznać, że to już? Maluch może np. bardziej niż zwykle się ślinić albo wkładać piąstki do buzi. Opuchnięte dziąsła swędzą, więc dziecko, aby poczuć ulgę, instynktownie będzie je zaciskać na wszystkim, co znajdzie się jego w ustach. Od pierwszych objawów ząbkowania do ukazania się białego ząbka mija kilka tygodni (a nawet miesięcy).
UWAGA! Jeśli karmisz naturalnie, to gdy poczujesz moc zaciśniętych dziąsełek na swoich piersiach, pamiętaj, że malec nie robi tego na złość!
Ząbkowanie może boleć
I to jeszcze jak! Ból pojawia się dlatego, że rosnący ząbek przeciska się przez bardzo ciasny otwór kostny. Nawet jeśli wyrzynanie się pierwszych ząbków przeszło bezboleśnie, problem może pojawić się dopiero przy czwórkach i piątkach. Bolesny nacisk najbardziej doskwiera podczas ssania i w nocy (ząbkujący maluch może budzić się nawet co godzinę). Aby pomóc dziecku, smaruj dziąsła żelem chłodzącym albo podawaj kojącą herbatkę ziołową, np. z melisy albo rumianku – wybieraj tylko te bez cukru. Napór wyrzynającego się ząbka na tkankę łączną i kostną często oprócz bólu wywołuje także lekki stan zapalny, którego objawem może być niewysoka gorączka – do 38˚C. W takim wypadku stosuj żele o działaniu przeciwzapalnym (zwykle zawierają rumianek lub szałwię). Aplikuj je również pół godziny przed karmieniem.
UWAGA! Nie podawaj ząbkującemu dziecku żadnych środków uspokajających ani nasennych. Nie stosuj też środków przeciwbólowych bez konsultacji z lekarzem.
Pomaga masaż dziąseł…
Delikatne masowanie dziąseł i policzków rozluźnia mięśnie twarzy i odwraca uwagę dziecka od promieniującego bólu. Rób małe kółeczka na policzkach malca albo głaszcz go po buzi. Jeśli maluszek na to pozwoli, włóż palec do jego buzi i delikatnie masuj dziąsła. Możesz robić to także nałożoną na palec silikonową nakładką z wypustkami. Taki masaż złagodzi ból opuchniętych dziąseł i swędzenie. Jednak niektóre dzieci bronią się przed wkładaniem im do buzi palca – kiedy maluch zaciska wargi, nie rób nic na siłę.
UWAGA! Nigdy nie masuj dziąseł malca gazikiem nasączonym alkoholem – dla dziecka to trucizna.
